Gdy nad Piłą latały samoloty
Niewiele brakowało, a policjant straciłby rękę. 30-lataek zabarykadował się w jednym z pokojów.
Kiedy funkcjonariuszom udało się sforsować drzwi, młody mężczyzna rzucił się na jednego z policjantów z długim na prawie metr mieczem samurajskim. Na szczęście skończyło się tylko na ranie ciętej przedramienia. W mieszkaniu 30-latka znaleziono około kilograma suszu, 300 doniczek i sprzęt potrzebny do uprawy konopi. Mieszkańca Belęcina zatrzymano. Niebawem stanie przed sądem.