Od stycznia był dziewięciokrotnie naprawiany, aż pod koniec maja stanął na dobre. Sprzedając elektryczne zespoły trakcyjne firma po raz pierwszy od dekad poszerzyła swoją ofertę. Do tej pory FPS produkowała głównie wagony.
Lokalne media z Gorzowa krytykują – „miał być symbolem postępu, a stał się symbolem frustracji”. FPS odpowiada – to nie nasza wina.
Zadeklarowaliśmy wsparcie, zadeklarowaliśmy chęć naprawy po naszej stronie. Przewoźnik zdecydował się naprawiać samodzielnie więc ta sprawa jest dla nas trudna do komentowania
- tłumaczy dyrektor do spraw marketingu i PR H. Cegielski FPS, Wojciech Paczyński.
Obecnie usterka dotyczy układu spalinowego i braku części
– przekazał Paweł Nijaki z lubuskiego zakładu Polregio w Zielonej Górze. Dodał, że część problemów to typowe usterki związane z wczesnym okresem użytkowania.
Lubuskie odebrało od FPS także drugi pojazd, który regularnie kursuje z Zielonej Góry do Gorzowa Wielkopolskiego. Zamówiło również 6 kolejnych, które poznańska fabryka dostarczy do 2029 roku.