NA ANTENIE: ROSOL/RANKO UKULELE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ilu jeszcze zginie w wodzie?

Publikacja: 09.08.2013 g.12:20  Aktualizacja: 09.08.2013 g.15:21
Poznań
Od początku maja w Wielkopolsce utonęło już ponad 30 osób. To więcej, niż przez całe zeszłoroczne wakacje. W tragicznych statystykach przoduje powiat kaliski. Na jego terenie utonęło już pięć osób. Niestety zależność jest taka, że im lepsza pogoda, im więcej słońca i wyższe temperatury, tym więcej osób ginie w wodzie.
Strzeszynek kąpiele - Adam Michalkiewicz
/ Fot. Adam Michalkiewicz

Spis treści:

    Dlaczego? Czy to brak rozsądku? Brak wprawy? Może umiejętności pływania? Albo wiedzy na temat reakcji naszego organizmu? Naszym gościem będzie Krystian Wochna, ratownik i wykładowca Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu.

    Wiele o skutkach niewłaściwego korzystania z uroków wody wiedzą strażacy. Kapitan Sławomir Brandt z  Komendy Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu przypomina, że nie wolno kąpać się po alkoholu, wybierać plaże strzeżone, a do wody należy odnosić się z respektem. Czy po takich przestrogach możemy coś jeszcze zrobić? Spotykamy się z opiniami: na bezmyślność, głupotę - rady nie ma. Z takiej opinii wynikałoby, że ileś osób po prostu i tak utonie: chodzi o te osoby, które zachowują się brawurowo, często spędzają czas nad wodą będąc pod wpływem alkoholu.

    Co jeszcze możemy zrobić, żeby zadbać o swoje bezpieczeństwo? Co - w ogóle możemy zrobić, żeby nie dochodziło do tragedii...? Czy kategorycznie zakazać kąpieli w miejscach niestrzeżonych? Ale przecież takiego zakazu nie da się wyegzekwować...

    Na początku sierpnia w Holandii utonęło aż pięciu Polaków. Holendrzy zastanawiają się jak to możliwe? Zdaniem holenderskich ratowników Polacy nie zdają sobie sprawy z tego, że aby wejść do wody - trzeba po prostu umieć pływać. Holendrzy z wodą radzą sobie o wiele lepiej, to dlatego, że jak twierdzą: w szkołach dobrze zorganizowano obowiązkową naukę pływania. A jak ta sprawa rozwiązana jest u nas?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    Rychu 10.08.2013 godz. 10:01
    Nieprawda, że kobiety nie toną. Niedawno na rzece Parsęcie podczas spływu kajakowego, zorganizowanego przez parafię w Gościnie, utonęła 17-latka. Utonęła, bo nie umiała pływać, a nie wielebny organizator nie nakazał założyć kapoka.
    Ja 09.08.2013 godz. 12:57
    Kobiety nie toną, ponieważ rzadziej uprawiają jakiekolwiek sporty, w tym pływanie. Gdy się wyjdzie na plażę, to z reguły widzi się pływającego bądź uczącego dziecko pływac tatusia i asekurującą z brzegu bądź leżącą na kocu mamusię....
    Żółty czepek 09.08.2013 godz. 12:32
    Znajomi się śmieją ze mnie jak masuję serce wodą przed zanurzeniem się. I śmieją się jak proszę, żeby ktoś wstał z koca i asekurował mnie z brzegu gdy ja pływam. Sam asekuruję innych gdy oni pływają - też się temu dziwią. Jak coś się stanie złego - ratunek będzie blisko.
    Pływak 09.08.2013 godz. 12:30
    Ciekawe że nie toną kobiety. Dlaczego? Bo nie chleją ośmiu browarów i nie wbiegają do wody sprintem po wygrzaniu ciała na słońcu. Kobitki się powoli zanurzają, wrzeszczą że woda zimna, zamaczają paluszki a potem dupkę i dzięki temu nie giną w wodzie.