Obie rozdzielała ulica i gęsty szpaler policjantów. Narodowcy manifoestowali na Placu Mickiewicza, zwolennicy przyjmowania w Polsce migrantów - pod Zamkiem. Doszło do drobnych incydentów.
Narodowcy opuszczali Plac Mickiewicza wznosząc rasistowskie hasła. Zwolennicy migrantów odpowiadali okrzykami "solidarni z migrantami". Przez kilkanaście minut obie grupy - rozdzielone szpalerem policjantów - próbowały się przekrzyczeć. Interweniowali funkcjonariusze z zespołu antykonfliktowego.
Policja wylegitymowała kilka osób