Wątpliwości powiatowego inspektora budziły zamontowane w tunelu czujniki reagujące na wzrost temperatury. Jego zdaniem nie posiadały odpowiednich certyfikatów.
Sprawa trafiła do inspektora wojewódzkiego Jerzego Witczaka. Po zbadaniu dokumentów inspektor uznał, że czujniki mają wszystkie niezbędne atesty. "One są stosowane i są zgodne z prawem niemieckim. W związku z tym, że w Unii Europejskiej obowiązuje nas uznawanie ich certyfikatów, uchyliśmy decyzję powiatowego inspektora" - tłumaczy Jerzy Witczak.
Decyzja inspektora zostanie też przekazana prokuraturze i CBA, które w sprawie czujników prowadzą śledztwo.