W powiecie kaliskim jest jeden dom dziecka, w Liskowie. Przebywa tam ponad 30 dzieci. Trafiają tam nieletni którzy stracili rodziców, ale także dzieci, które wymagają natychmiastowej pomocy ze względu na trudną sytuację rodzinną. To nie jest dobre rozwiązanie, ponieważ zaburza to funkcjonowanie placówki, która i tak na co dzień boryka się z wieloma problemami. Interwencyjny Dom Dziecka powinien zapewnić doraźną opiekę tylko na czas trwania sytuacji kryzysowej. - Powinno być jedno miejsce w takim domu na każde 10 tys. mieszkańców. W tym domu będzie 14 miejsc, co zaspokoi potrzeby Kalisza i powiatu kaliskiego - mówi Krzysztof Nosal, starosta kaliski.
Do interwencyjnego domu dziecka trafiają nieletni na maksymalnie trzy miesiące. Pieniądze na jego adaptację będą pochodzić z programu termomodernizacji placówek oświatowych w powiecie. Interwencyjny Dom Dziecka w Ostrowie Kaliskim ma być gotowy w przyszłym roku.