Jacek Z. był wtedy trenerem Górnika. Mecz wygrał Piast 1:0, a jedyny gol padł po rzucie karnym. Łapówkę - 15 tys. zł. - miał przyjąć sędzia Robert K. z Rzeszowa. Udziału - Jacka Z. w ustawieniu meczu - prokuratura nie ujawnia. Wiadomo, że trener przyznał się do zarzutu i złożył wyjaśnienia. Prokuratura chce warunkowego umorzenia na czas próby 2 lat i wpłacenia 20 tys. zł. nawiązki. Wniosek trafił do Sądu Rejonowego w Gliwicach. Od jego decyzji zależy, czy wniosek zostanie uwzględniony czy też Jacka Z. czeka normalny proces.
O tym, że Jacek Z. mógł być zamieszany w korupcję głośno było kilka miesięcy temu po nagłośnieniu zeznań piłkarza Grzegorza S. o korupcji w Górniku Łęczna, który to klub szkoleniowiec trenował w sezonie 2002/2003. W tamtym wątku jednak Jackowi Z. zarzutów nie postawiono. Wrocławska prokuratura apelacyjna wniosła wczoraj także o warunkowe umorzenie śledztwa wobec Roberta S. - byłego piłkarza Piasta Gliwice. Oskarżyła również 15 osób o korupcję w Piaście Gliwice, m.in. b.działacza Ryszarda F. pseudonim Fryzjer, Mariana D. - byłego szefa kolegium sędziów ze Śląska, Marcina Ż. - byłego prezesa Piasta i Janusza B. - kierownika i menadżera drużyny.