NA ANTENIE: Sobotnie popołudnie z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jak głosowała Wielkopolska?

Publikacja: 05.07.2010 g.15:48  Aktualizacja: 06.07.2010 g.15:08
Poznań
W Wielkopolsce ponad 60,55 procent głosujących poparło Bronisława Komorowskiego, 39,45 procent oddało głos na Jarosława Kaczyńskiego. Frekwencja w naszym regionie była nieco niższa niż od średniej krajowej i wyniosła 54,33%.
urna wyborcza  - Szymon Mazur
/ Fot. Szymon Mazur

Spis treści:

    70% dla Komorowskiego, 30% dla Kaczyńskiego - tak w drugiej turze wyborów rozłożyły się głosy w Poznaniu i okolicach. Według Okręgowej Komisji Wyborczej w Poznaniu na Bronisława Komorowskiego zagłosowało ponad 340 tysięcy wyborców. Jarosław Kaczyński zdobył niecałe 150 tysięcy głosów. Frekwencja wyniosła około 60%.

    Urzędnicy wyborczy w Poznaniu skończyli pracę około czwartej rano. Wyniki głosowania zostały wysłane do Warszawy drogą elektroniczną. Tradycyjną, papierową wersję dokumentów, sędzia Henryk Komisarski zawiózł do stolicy osobiście.

    W Kaliszu kandydat PO zyskał 61,5%, jego konkurent 38,5 procent. Odwrotnie - w powiecie kaliskim, gdzie zwyciężył Jarosław Kaczyński z prawie 64%-owym wynikiem. Komorowski zdobył tam 36% głosów.

    65,83% - Bronisław Komorowski i 34,17 - Jarosław Kaczyński - to wyniki drugiej tury wyborów prezydenckich w siedmiu powiatach północnej Wielkopolski. W samej Pile Bronisław Komorowski otrzymał ponad 69 procent głosów, a frekwencja była wyższa niż w całym okręgu, wyniosła 57,69%. W pilskim okręgu wyborczym do głosowania uprawnionych było 435 tysięcy mieszkańców siedmiu powiatów.

    W Lesznie przy frekwencji ponad 56% zdecydowaną większość - 69,21% głosów zgromadził Bronisław Komorowski, natomiast Jarosława Kaczyńskiego poparło 30,79% głosujących.

    W Koninie  zwyciężył Bronisław Komorowski. Zagłosowało na niego prawie 54% wyborców. Jarosława Kaczyńskiego poparło nieco ponad 46%. Inaczej głosowali mieszkańcy powiatu konińskiego. Tam zdecydowanego poparcia udzielono Kaczyńskiemu. Otrzymał ponad 66 procent głosów ,natomiast Komorowski prawie 34%.

    Także w powiecie kolskim zwyciężył Kaczyński - poparło go ponad 70% wyborców natomiast na Komorowskiego zagłosowało prawie 30%.

    Mniejszą przewagę nad Komorowskim zyskał Kaczyński w powiecie słupeckim. Tam na kandydata PiS zagłosowało ponad 50% osób natomiast na kandydata z PO nieco ponad 49%.

    W powiecie turkowskim bezdyskusyjne zwycięstwo odniósł Jarosław Kaczyński - zagłosowało na niego prawie 71% wyborców, natomiast na Komorowskiego nieco ponad 29%.

    W Kole nieznacznie wygrał Komorowski - zagłosowało na niego ponad 50% wyborców, natomiast Kaczyńskiego poparło prawie 50% głosujących.

    W Turku wygrał niewielką liczbą głosów Kaczyński - zdobył tam ponad 50% poparcie, natomiast na Komorowskiego zagłosowało prawie 50% wyborców.

    W Słupcy Kaczyński przegrał. Zdobył tam ponad 41%-owe poparcie natomiast na Komorowskiego zagłosowało ponad 58% wyborców.

    W Konińskim Okręgu Wyborczym frekwencja wyniosła 51,98%. Tradycyjnie już najwięcej osób, bo ponad 64%, głosowało w Powidzu. Tam zdecydowanie zwyciężył Komorowski. Poparło go ponad 63% wyborców natomiast na Kaczyńskiego zagłosowało ponad 36%.

    Jak głosowali Wielkopolanie?
    - wizualizacja przygotowana przez PKW GŁOSOWANIE   FREKWENCJA
    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    kolporter 06.07.2010 godz. 09:39
    Wybór narodu trzeba przyjąć, choć akurat Komorowskiego wybrała ta jego część, która z tradycją tego narodu postanowiła zerwać. Ignacy Paderewski w grobie się przewraca - tak wielka część poznaniaków dała się wpędzić w kompleksy rzekomej ksenofobii, żałobnictwa, klerykalizmu itp. Poszła za głosem tych, którzy nie potrafią się przyznać, że polska tradycja ich męczy i głoszą jakiś nowy patriotyzm, chcą innej "patrii". Ciekawe, gdzie ta ich nowa ojczyzna się znajduje? Gdzie teraz wszyscy będziemy żyć? W totalnym kłamstwie, zwanym PR?

    polactwo wybrało prezydenta 06.07.2010 godz. 00:36
    Joanna Kluzik – Rostkowska samotnie stała na czele komitetu Jarosława Kaczyńskiego. Samotnie, ponieważ jej koleżanki – Aleksandra Natalii – Świat oraz Grażyna – Gęsicka tragicznie zginęły pod Smoleńskiem. A jak pamiętamy, jakiś czas temu, te trzy właśnie panie okrzyknięte zostały „aniołkami” Kaczyńskiego.

    Niestety polskojęzycznej masie, zwanej omyłkowo narodem, trzy kulturalne, sympatyczne i kompetentne kobiety (a po 10 kwietnia br. jedna), nie przypadły do gustu. POlskojęzyczna masa, pozbawiona honoru i szacunku wobec własnej przeszłości, woli chama Palikota, pieniącego się ze wściekłości Niesiołowskiego i wulgarnego erotomana Kutza.

    A zatem chamstwo wygrało i zanim jeszcze PKW ogłosiła oficjalny wynik wyborów, Palikot – prawdziwa twarz Platformy, zaatakował śp. Lecha Kaczyńskiego i oskarżył Go o „sprawstwo kierownicze” smoleńskiej tzw. katastrofy. Oto owa „zgoda” w wykonaniu PO! Macie co chcieliście!
    cete 05.07.2010 godz. 18:36
    co o wynikach wyborów sądzi nowe kierownictwo radia merkury?