O sytuacji w regionie rozmawiali wicewojewoda Przemysław Pacia, wicemarszałek Krzysztof Grabowski i prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Piotr Walkowski. Byli zgodni, że rolnicy potrzebują szybkiej pomocy. - Gminne komisje klęskowe już pracują, ale potrzeba też zmian w prawie. Zaapelujemy do posłów z Komisji Rolnictwa o pomoc. Chodzi zarówno o preferencyjne kredyty, ale także o pomoc finansową rządu, taką jak w przypadku powodzi czy suszy - mówił wicewojewoda Przemysław Pacia.
Potrzeba nowej ustawy, by sadownicy, którzy stracili wszystko, mogli dostać między innymi zasiłki dla bezrobotnych. Prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej Piotr Walkowski, który jest także posłem, obiecał, że będzie zabiegał o pomoc na najbliższym posiedzeniu Komisji Rolnictwa.
Raporty komisji klęskowych trafią do wojewody, który na ich podstawie wystąpi do rządu o pomoc. Ostateczny bilans strat powinien być znany za dwa, trzy miesiące. Ucierpiały nie tylko drzewa owocowe, ale także truskawki, zboża, kukurydza i wczesne ziemniaki. Najgorsza sytuacja jest na północy Wielkopolski.