Deklaracje śmieciowe - ostatnie dni!
W Polsce o tym, ze należy sortować śmieci mówi się od kilkunastu lat i od tylu na naszych osiedlach stoją pojemniki na odpady posegregowane, ale w praktyce z "ekologicznym" podejściem do śmieci bywa różnie. Wielu z nas sortowanie śmieci sprawia kłopoty. Do żółtego pojemnika wrzuca się plastik, do niebieskiego - makulaturę, do zielonego i białego - szkło. To najprostszy przepis na segregację śmieci. Ale gdzie wrzucić np. pusty dezodorant, foliową torbę, pudełko po mleku?
- O segregacji mówimy w Polsce od wielu lat a nadal są z nią duże problemy. Jeśli porównamy się do Austrii czy Niemiec to okaże się że jesteśmy opóźnieni o lata - mówi Krzysztof Mączkowski z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Teraz będziemy mieć rzeczywistą motywację do tego by zacząć segregować śmieci, nie tylko szkło. 1 lipca wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące gospodarowania odpadami. Mniej za wywóz śmieci spod domu będą płacić ci, którzy segregują śmieci.
Czy 10-letnia edukacja "śmieciowa" przyniosła zadowalające efekty? Ciągle 80 procent śmieci w Polsce trafia na wysypiska. Są one przepełnione i sprawiają coraz większy kłopot. Dlatego Unia Europejska zabrania rozbudowy składowisk, a nakazuje szukanie innych rozwiązań - segregowanie śmieci i spalanie ich. Po co poznaniacy mają segregować śmieci, skoro wkrótce poznańska spalarnia przyjmie i spali wszystko, łącznie z wysokokalorycznym plastikiem, który przyda się w spalarni?
Co dzieje się z surowcami, które zbieramy do pojemników czy worków? Mamy pojemniki na - śmieci zmieszane, makulaturę, szkło białe i kolorowe i na PET-y, czasami na baterie. Co powinno a co nie, tam trafiać? Gazety, kartony, pudełka po mleku i soku (aluminium wewnątrz), tłuste pudełka po pizzy, czy zdejmować metalowe obrączki i nakrętki, czy myć butelki z resztkami słodkich soków, majonezu, oliwy, rozpuszczalnika, lakierów?
Co z lodówką, starą szafką, fotelem, radiem? Nowa ustawa miała zapewnić, że nie będzie dzikich wysypisk. Ale jeśli za takie odpady będzie dodatkowa zapłata, to znajdą się tacy, co zamiast na składowisko, wyrzucą śmieci do przydrożnego rowu albo do lasu.
Krzysztof Mączkowski mówi, że w takich krajach jak Niemcy czy Austria udało się przekonać ludzi do selektywnej zbiórki odpadów. Robią to wszyscy i są z tego zadowoleni. Ile lat potrzebujmy w Polsce na zmianę myślenia - jak wypadamy na tle Europy? Skandynawia, Niemcy i Austria są szczególne zaawansowane jeśli chodzi o sortowanie śmieci i ekologię. A jak to wygląda w innych krajach - bliższych nam jak Czechy, Węgry, Litwa, Łotwa, Estonia czy Grecja?