Dyrektor Remigiusz Pawelczak zakończył negocjacje z Narodowym Funduszem Zdrowia, ale umowy jeszcze nie ma.
Aneks do kontraktu nie został jeszcze podpisany i nie wiadomo czy będzie. - Solidaryzuję się z kolegami i koleżankami z innych szpitali powiatowych, którzy wykazują, że szpitale są notorycznie niedofinansowane - mówi dyrektor Pawelczak. Szpitale, w związku z tym, zawiesiły podpisywanie kontraktów i aneksów do czasu spotkania z ministrem zdrowia.
Tymczasem 15 grudnia to ostateczny termin podpisania umów. Potem NFZ będzie musiał ogłosić konkursy kontraktowe od nowa. Jeśli nowych konkursów nie będzie szpital w Szamotułach uzyska około 380 tysięcy złotych więcej niż w ubiegłym roku. Dodatkowo szpital wynegocjował 120 tysiące zł na działalność w zakresie chirurgi ogólnej na realizację pakietu onkologicznego.
A to ostatnie oznacza, że skróci się czas czekania od diagnostyki do leczenia. I to do zaledwie kilku dni.
Andrzej Ciborski, mk/int