Poznaniacy całymi rodzinami ruszyli na sanki
W ostatnich dniach ruch na jarmarku jest już mniejszy, ale wystawcy są zadowoleni.
- Bardzo jesteśmy zadowoleni, był duży ruch, największy w weekendy.
- Jestem zadowolona. Mamy stałych klientów. Mam włoskie praliny, klienci wracają, czekają na nas cały rok. Tak, że jesteśmy zadowoleni. Mamy nadzieję, że jeszcze zrobią zapasy 5 i 6 stycznia.
- Jak najbardziej - byli klienci, dopisali, teraz już jest tak słabiej
- przyznają wystawcy.
Wczoraj po raz pierwszy na jarmarku odbył się koncert noworoczny. Wystąpił Mezo. Dziś przyjechała na jarmark Kaliska Orkiestra Dęta.
Organizatorka jarmarku Anna Dorna jest przekonana, że mieszkańcy i goście dobrze się bawili.
Teraz mamy prawdziwą zimową aurę. Myślę, że ta 10. edycja była naprawdę udana. Po pierwsze - było dużo turystów zagranicznych. Po drugie - było bezpiecznie w rodzinnej atmosferze z pięknymi wydarzeniami kulturalnymi. Oczywiście będziemy podsumowywać jarmark po 6 stycznia, ale już jako organizatorzy w głowach mamy już przygotowania na kolejny sezon
- zdradza organizatorka.
Wystawcy większej liczby gości spodziewają się jeszcze w święto Trzech Króli, czyli w ostatnim dniu jarmarku.