Kontrola drogowa szybko pokazała, że brak świateł był najmniejszym z jego problemów. Mieszkaniec Karpicka miał w organizmie ponad 2,7 promila alkoholu. Policjanci ustalili też, że obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu, a jego sprawę rozpoznano w trybie przyspieszonym. Za lekceważenie przepisów zapłaci wysoką cenę. Sąd skazał mężczyznę na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia, orzekł przepadek równowartości samochodu i nakazał wpłatę 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym.