Migranci różnych narodowości byli w ciężarówce zatrzymanej przez Straż Graniczną. Funkcjonariusze wczoraj na autostradzie A2 niedaleko Poznania skontrolowali dwa samochody - osobowego Forda i samochód ciężarowy typu chłodnia, który był na litewskich tablicach rejestracyjnych.
Jak się okazało w trakcie kontroli, kierowca chłodni przewoził w części ładunkowej 34 migrantów ukrytych za specjalnie przygotowaną ścianą. Migranci to obywatele: Pakistanu, Egiptu, Somalii, Sudanu, Etiopii i Tunezji
- mówi Małgorzata Potoczna z Nadodrzańskiej Straży Granicznej.
Cudzoziemcy mieli dokumenty potwierdzające złożenie przez nich wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej na terenie Łotwy.
Teraz funkcjonariusze Straży Granicznej ustalają, jak migranci znaleźli się w ciężarówce. Po zakończeniu tego postępowania zostaną przekazani stronie litewskiej, a ta odeśle ich na Łotwę.
W poniedziałek pogranicznicy zatrzymali także kierowców obu samochodów, którzy jechali w transporcie. To obywatele Serbii.
Jeden to kierowca ciężarówki, która przewoziła te 34 osoby nielegalnie znajdujące się na terytorium Unii Europejskiej. Druga osoba to kierowca innego samochodu - tak zwanego pilota
- powiedział Radiu Poznań rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.
W środę kierowcy zostaną przesłuchani i usłyszą zarzuty. Można się spodziewać także wniosków o ich aresztowanie.
Śledczy nie wykluczają, że udaremniony przerzut migrantów to tylko jeden z wielu takich transportów, które prowadzili zatrzymani kierowcy. To także ustalają śledczy ze Środy Wielkopolskiej, bo to oni prowadzą postępowanie w tej sprawie.