NA ANTENIE: Męski profil
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jeden dla wszystkich - za darmo

Publikacja: 28.05.2014 g.12:20  Aktualizacja: 28.05.2014 g.12:26
Poznań
Już od września pierwszoklasiści z całej Polski mają uczyć się z nowego rządowego elementarza. Rodzice nie będą musieli płacić za podręcznik, bo ma on być własnością szkoły. Wydawałoby się, że rozwiązanie jest idealne. Ale czy faktycznie rodzice, którzy przed rozpoczęciem roku szkolnego przeżywają koszmar w związku z wydawaniem na podręczniki setek złotych, odetchną z ulgą?
podrecznik elementarz - MEN
/ Fot. (MEN)

Spis treści:

    Czy rządowy podręcznik - nazywany już przez niektórych podręcznikiem socjalnym - jest  rozwiązaniem największych problemów polskich rodziców i dzieci? I czy jest jedynym możliwym sposobem wprowadzenia podręcznika darmowego? I w końcu - czy darmowa książka dla wszystkich pomoże wykształcić mądre dzieci? Czy jest dobrze zrobiona? Różnice zdań są ogromne. Co innego twierdzi autorka elementarza Maria Lorek, z którą nasza reporterka Anna Skoczek rozmawiała w Poznaniu, na drugim biegunie są wydawcy. Kto ma rację?

    Autorkami darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów są Maria Lorek (czuwa nad całością), autorka podręczników dla klas I-III i zerówki, współzałożycielka fundacji "Elementarz" oraz Lidia Wollman, odpowiedzialna za część przyrodniczą. Dlaczego Maria Lorek zdecydowała się na udział w tworzeniu rządowego podręcznika?

    - Elementarz ma być bazą dla nauczyciela. Ale dlaczego ten i czemu  tylko jeden wybrany autorytarnie przez rząd - pyta Jarosław Matuszewski z Polskiej Izby Książki. Natomiast Jerzy Hamerski, prezes Stowarzyszenia Łejery, założyciel szkoły Łejery w Poznaniu  mówi o tym, że kontrowersje kontrowersjami, ale współtwórczyni podręcznika, czyli właśnie Maria Lorek - nie wzięła się znikąd!

    Była minister edukacji Katarzyna Hall mówi o autorce, że nie jest nastawiona na sukcesy komercyjne i ma poczucie misji. Lorek jest współzałożycielką fundacji "Elementarz", która otworzyła ponad 100 małych szkół i przedszkoli w środowiskach wiejskich. - To poczucie misji jest również związane z tym, by dobrze kształcić dzieci także w trudnych środowiskach - mówiła Hall. Jednak recenzenci podręcznika zwracali uwagę na to, że część czytanek jest po prostu infantylna. 

    Podręcznik rządowy trafił już do druku. Czy to Państwa zdaniem dobrze? Jeden, wybrany przez rząd, bez przetargu, bez przeprowadzenia kwalifikacji spośród kilku potencjalnych autorów. No, ale wtedy pewnie rząd nie zdążyłby w tym roku. Szybka ścieżka wyboru autorów i podpisania umowy zaowocowała - zdaniem krytyków tego rozwiązania - błędami w elementarzu. Ale autorka mówi, że był czas na konsultacje w różnych środowiskach.

    Do tej pory nauczyciele mogli wybierać podręcznik. Teoretycznie mogą robić to nadal, bo prawo im to gwarantuje - ale to już tylko teoria - uważa Jarosław Matuszewski z Polskiej Izby Książki. Teoretycznie wybór innego podręcznika będzie możliwy - o tym decydować mogłaby rada pedagogiczna. Jest ścieżka - jeśli nauczycielom i całej radzie pedagogicznej podręcznik się nie spodoba, to podręcznik musi kupić z własnego budżetu wójt. - To naraża na konflikty, bo za tymi książkami stoją interesy wydawców, którzy zapewne naciskaliby na dyrektora, radę pedagogiczną, żeby wybrano właśnie ich podręcznik - mówi Mariusz Poznański - wójt gminy Czerwonak.

    A może trzeba było zapowiedzieć: taką a taką kwotę na zestaw książek do pierwszej klasy przekaże rząd z budżetu państwa szkołom - czy szerzej samorządom. Czyli rząd - jeśli nie zaplaci w całości - to w znacznej części zrekompensuje rodzicom koszt zakupu książek - tych wybranych przez szkołę. Czy to nie mogłoby tak właśnie wyglądać?

    Recenzenci podręcznika zwracali np. uwagę na to, że część czytanek jest po prostu infantylna. 

    Czy jeden podręcznik odgórnie narzucony szkołom i nauczycielom, a więc także rodzicom i dzieciom, ale darmowy - to dobre rozwiązanie? Podręcznik jest lepszy niż mógłby być. Mógłby przecież być... gorszy? Konsultacje jednak coś dały.

    Nie wszystkie klasy są takie same, nie wszystkie zespoły jednakowe - dlatego nauczyciel znający środowisko, w którym pracuje, znający dzieci z zerówki, które pójdą do klasy pierwszej - powinien mieć możliwość wybrania najodpowiedniejszego dla danej grupy podręcznika, a nie otrzymać "jeden słuszny" - mówią krytycy. Z kolei autorka odpowiada: elementarz jest bazą, podstawą, z której nauczyciel ma korzystać "po swojemu" dostosowując keatywnie treści do potrzeb klasy.

    Tutaj można pobrać pierwszą część elementarza-poderęcznika - kliknij.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 14
    cz'ytacz 05.06.2014 godz. 21:16
    Darmowy podręcznik to jak darmowy system ... .
    Niedawno żeśmy przerabiali ten temat który tak mocno wbito w głowy że dzieci dzieci
    które chdzą do szkoły ,wszystko uznają kul .I jakby nie było tamten system gwarantuje
    osiągnięcia i sukcesy zawodowe DZIś.
    I gdzie tu sprawiedliwość dziejowa i oddanie czci wodzom rewoluji ?
    JA im czci nie oddaje gdyż od trzech pokoleʼn ...i JA też dostaję w d...ę.
    Mało tego ...,NIE MOGą SPRAWY ZAMKNąć DEFINITYWNIE (ukatrupiając mnie lub eliminując z życia chciaż na trochę)
    JA jestem autentyczny (na teraz o godzinie 21:O9 i 33 sekundy ) i jako "matoł" nie mogłem
    oddać czci WODZOM REWOLUCJI BOLSZEWICKIEJ, nawet w stylu zakamuflowanym jakimiś
    demokratycznymi przemianami z których jak z pod dywanu wyłazi to tamto...
    Pozdrowienia dla wszystkich którzy musieli oddać hołd ,pisząc o Leninie PRZYJACIELU DZIECI ...
    (te nieszczere pozdrowienia mają za cel udobruchać decydentów bym nie musiał
    wolno zdychać na mizernej emeryturce ) :P
    jerzy7731 03.06.2014 godz. 14:46











    Obecnie proponuję prosty zrozumiały program polityczny rozwiązujący problem:

    - jak wprowadzić zachodnie pensje zamiast wschodnich,
    - jak poprawić dzietność w narodziej,
    - jak uzdrowić stosunki społeczno ekonomiczne w kraju ( wprowadzić prawo i sprawiedliwość kosztem złodziei i cwaniaków )
    - itd,

    Program likwidacji umów śmieciowych.

    1. W tym celu należy ustanowić przepis prawa o treści:

    Każdy obywatel polski ( UE ) uzyskujący dochód ( zysk ) z pracy wykonywanej na terytorium polski
    lub poza polską nie posiadający innego ubezpieczenia społecznego niż w Polsce zobowiązany jest prawem do
    oplacania ubezpieczenia społecznego ZUS ( NFZ ) we wysokości 30% od dochodu brutto ( lub zysku ).

    2. Przepisy z pkt. 1 są przepisami docelowymi, które będą obowiązywały obligatoryjnie wszystkich obywateli
    po mniej więcej 3 latach licząc od daty wprowadzenia przepisów w pkt.1. W poprzedzającym okresie przejściowym
    Minister Finansów wyda bieżace rozpożadzenia określające wielkość skladki na ubezpieczenie społeczne dla
    wszystkich grup społecznych objętych ubezpiczeniem społecznym wg pkt.1 a uzyskjącymi dochód ( zysk ) z
    tytułu pracy w okresie ustawowego następnego miesiąca rozliczeniowego. Rozliczenie płatników będzie następowało
    w okresach kwartalnych. Jeżeli wymiar składki na ubezpieczenie społeczne będzie wyższy niż minimalne ustawo
    przejściowe to płatnicy będą regulowali tą skladkę wg poziomu dotychczasowgo. Minister Finansów w oparciu
    o aktualne wyniki i analizę wskaźników ekonomicznych będzie w podawał w okresie: w miesiacu poprzedzającym minimalną
    procentową skladkę na ubezpieczenie społeczne obowiązującą wszystkich w następnym miesiącu. Mniejwięcej w okresie
    3 letnim podnosząc skladkę na minimalne ubezpiczenia spoleczne w tempie mniejwięcej 1%/m-c od 0% do 30% obowiązującą
    wszyskie grupy społeczne poza płacącymi wyższą skladkę.

    3. Rónwnolegle z podnoszeniem minimalnej skladki na ubezpieczenie społeczne minister finansów określi ( oszacuje )
    spodziewany wzrost wpływów do ZUS i równolegle ze zwiększaniem skladki na ubezpieczenie spoleczne zwiększy dla
    tego samego miesiąca kwotowo wypłaty rent i emerytur tak, ażeby spodziwany wzrost dochodów ZUS rozdysponować
    kwotowo pomiędzy emerytów i rencistów.

    Jest to praktycznie gotowy program polityczny,który sejm i senat jest w stanie uchwalić w ciągu praktycznie 2dni!?

    I co = brak takiej woli politycznej pośród pseudo polityków wszystkich obcji podobno reprezentujących i nteres narodu ( wyborców ) dzieci, .... itd!?

    Mamy poprostu syf przy którym żygać się chce!? Gebelsowskie klamstwa medialne polityków, brak dobrej woli ( dbałość jedynie o swoją prywatę ) i ble blanie tylko na temat głupot a nie eautentyczne rozxwiązywanie problemow: np. dzietności w narodzie!?

    Takie zachowanie praktycznie wszystkich polityków należy traktować jako formę: teroryzmu politycznego, złą wolę zdredę intersów narodu za którą powinni odpowiadać przed trybunałem stanu ( i nie tylko )!?
    cz'ytacz 01.06.2014 godz. 10:53
    Myślę że moje "Bajki"ze złą stylistyką ,wyrwanymi i niespójnymi kontekstami ,oraz
    brakiem dostatecznych podstaw naukowo-badawczych ,są tak zrozumiałe i ciekawe
    że ucho mnie boli kiedy słyszę używane przezemnie słowa ,wyrażenia ,odnośniki
    i remaki (-jeśli dobrze przeliterowałem ...).
    Na domiar dużo nie piszę tylko że moje teksty trzeba dużo czytać (tak jak powinno być w elementarzu)
    -Co znaczy iż MAłO PAPIERU I DRUKU a DUżO TREśCI .-Jeśli chodzi o teksty krajoznawczo-historyczne
    Tata ucznia 29.05.2014 godz. 13:34
    Pani Maju !
    Pani myślenie nie jest zbyt proste,tylko zbyt logiczne dla urzędników,posłów i ministrów.
    Wszystkie sprawy muszą zagmatwać tak jak jerzy7731 ,żeby nie były zbyt proste i zrozumiałe
    dla społeczeństwa.No bo to dobry biznes jest dla nich.
    maja 29.05.2014 godz. 10:56
    Panie jerzy 7731
    Z całym szacunkiem dla Pana wyliczeń i determinacji
    ale ja tu o podręcznikach a Pan o kopalniach :-)
    Być może
    moje myślenie jest zbyt proste .
    Chodziło mi o to,że np. Lidl , Biedronka , Selgros itp.
    do każdych 100 000 ulotek dokłada
    JEDEN DARMOWY ELEMENTARZ dla SZKOŁY .
    Myślę ,że
    przez to ceny towarów w tych sklepach w ogóle by nie poszły w górę .

    PS
    Panie jerzy 7731
    Złoto też mnie nie interesuje bo kocham
    Swarovskiego i srebro :-)
    .

    jerzy7731 29.05.2014 godz. 08:57
    Pani Maju!?

    Obecnie fasłszywie ubolewamy nad losem ubogich ( szczególnie ewielodzietnych rodzin ) i powszechnie staramy się ulżyć ich losowi!? Np. poprzez Pani propozycję ( czy kaczyńskiego = powszechny podatek obrotowy od super marketów i banków )!?

    Jest to jednak fałszywa zła droga ponieważ:

    - jak Pani kupuje towar wg ulotki to cena ulotek jest dodana do ceny towaru z ulotki ( żaden przedsiębiorca nie będzie dodawał do interesu = musi się kalkulować )!?
    - jak Pani pójdzxie do banku czy super marketu to według kaczyńskiego: bank czy supermarket doliczy do ceny swoich usług wartość proponowanego podatku + koszty jego uregulowania ( żaden przedsiębiorca nie będzie dodawał do interesu = musi się kalkulować )!?

    Czyli w takich ukłądach to Pani ( jako matka np. 3 dzieci ) za siebie opłaca to co ewentualnie może wrócić do pani we formie ulgi - pomniejszonej o koszty poboru tej ulgi ( wynagrodzenie dla reklamodawcy, banku, super marketu )!?

    Jedynym poperawnym rozwiązaniem jest ukłąd, kiedy to bogaci ( nie zgodnie z konstytucją ) kradną skłądki ZUS ( NFZ ) ( wogóle jakieś pieniądze ) i przeznaczają je na zakup: np. złotych klamek w swojej ubikacji, ...., zakup kopalni złota, etc. I następnie te sklądki im się zabiera i przeznacza na wynagrodzenia za pracę dla ubogich ( które mogą wydać na dzieci ażeby nie były głodne, ...., miały kupione podręczniki, ..., itd tym kosztem, że super bogaci muszą obyć się bez: np. złotych klamek w swojej ubikacji, ...., zakup kopalni złota, etc.)

    Rozwiązaniem, które wymusza taki ukląd ( zmienia na poprawne relacje spoleczno ekonomiczne w kraju ) jest uklad wprowadzernia: POWSZECHNEGO LINIOWEGO PODATKU ZUS ( NFZ ) PŁACONEGO OD WSZYSTKICH DOCHODÓW!?

    Pozatym układ taki powoduje, że nie będzie opłacalo się nikomu kombinować na rachunkach ( kraść we firmach ) co spowoduje przepływ piniędzy ze szarej strefy ( ok. 500mld/rok ) we formie wynagrodzeń dla ubogich na ich dzieci!?
    maja 28.05.2014 godz. 20:28
    Pani Anno - BRAWO
    Nic dodać nic ująć do Pani komentarza.
    Wszystkim pierwszoklasistom życzę właśnie takich
    nauczycielek , nauczycieli , wychowawców
    którzy liczą przede wszystkim na siebie i wierzą we własne siły.

    A ile sylab ma słowo ELEMENTARZ ?

    Ps
    Kiedyś w temacie o drogich podręcznikach, napisałam o setkach ulotek z bdb. papieru
    które zaśmiecają nasze skrzynki i wycieraczki .
    Panie jerzy7731
    Pisze Pan bardzo często o podatkach
    i o tym co jak uzdrowić .
    Może jest sposób aby wymusić na zlecających produkcję ulotek (markety itp.)
    aby do każdych paruset tysięcy ulotek dołożyli parę kompletów np. elementarzy
    dla szkoły ?
    Przecież kiedy kupuję towar czy usługę ''z ulotki'' to też płacę podatek .
    W skali całej Polski byłaby to całkiem niezła ilość.
    Gdybym wiedziała,że dana firma dokłada się do podręczników
    to na pewno prędzej zdecydowałabym się na kupno jakiegoś towaru.
    Wiem,że sprytna firma podwyższyłaby swoje ceny
    ale tak wpadamy w błędne koło a DZIECI CHCĄ SIĘ UCZYĆ i nie mają czasu na głupoty podatkowe
    i przepisy.
    Bo co to je obchodzi - i słusznie.
    .
    jerzy7731 28.05.2014 godz. 17:02
    Oczywiście podręcznik ten nie jest zadarmo tylko refundowany z naszych podatków ( wszystkich płatników ).
    Jest to oczywiście wskazana pomoc dla rodzin z dziećmi ( Jednakże pomoc dla takich rodzin powinna raczej polegać na wprowadzeniu w kraju pensji zachodnich zamiast wschodnich )!?

    A ceły ten lament ( BLE BLANIE ) to efekt wpływu lobby wydawców produkujących podręczniki ( liczą straty ) wynikający ze schzofreni wtórnej na którą cierpią na tle mamony!?
    Anna 28.05.2014 godz. 12:59
    Był Falski, była Lorek, byli Przyłubscy, potem wielki chaos, teraz wracamy...Wracamy też do książek, które będą własnością szkoły, bo to nie żadna nowość - to już przerabialiśmy przez ładnych kilka lat. Konsultacje z nauczycielami to fikcja - przepracowałam 40 lat w szkole ( w kl.1-3), ciągle o konsultacjach tylko słyszałam, na żadnej konferencji metodycznej nic na ten temat nie było.
    Czy będą lepsze wyniki ? To zależy tylko od poziomu samego dziecka, no i przede wszystkim od samego n-la, który ma przede wszystkim realizować program nauczania, a nie podręcznik.
    Pozdrawiam.
    Henryk 28.05.2014 godz. 12:54
    Jedna rzecz mnie nie przekonuje... za darmo...
    I to jeszcze przez obecny rząd.. tylko czekać ile i w jaki sposób wyciągnie podatnikom z kieszeni jeszcze... Mamienie ludzi czymś darmowym z jednej strony musi mieć przeciwwagę...
    Sam pomysł nie jest zły - wiele pokoleń wychowało się na przechodniości podręczników.
    Lukas 28.05.2014 godz. 12:51
    Państwo nic nie daje za darmo,więc nie wprowadzajmy ludzi w błąd.
    nauczycielka 28.05.2014 godz. 12:45
    Ciekawe jak będzie wyglądać obudowa metodyczna dla nauczycieli???? Nowy podręcznik- poradzą sobie doświadczeni nauczyciele, a co z młodymi nauczycielami, którzy przychodzą do pracy z różnych uczelni, z różnym poziomem przygotwania.
    Ewa 28.05.2014 godz. 12:41
    Nikt nie mówi o tym, jakie będzie tempo wprowadzania liter w tym elementarzu - 17 liter przez 3 miesiące!!! Jak poradzą sobie z tym 6-latki, które nie umieją jeszcze dobrze głoskować!!!! A co z materiałami ćwiczeniowymi?
    Zenek z Garbar 28.05.2014 godz. 12:36
    Dałbym jednak szansę podręcznikowi. Rodzice zaoszczędzą np. 500 zł. Niech chociaż za 200 kupią dzieciom książki, buty na WF, wykupią lekcję pływania czy kupią słownik multimedialny. To idzie w dobrym kierunku.

    Ja się uczyłem z podręczników po starszym bracie o kilka lat.