800 tys. złotych dla samorządów na ograniczenia przestępstw i aspołecznych zachowań
Pierwsze składowisko na obrzeżach Leszna w byłych mieszkaniach socjalnych strażnicy miejscy odkryli po telefonie jednego z mieszkańców Leszna. Znajdowało się tam blisko 40 200-litrowych beczek z "przerobionym" olejem napędowym.
Dwa dni później dzięki pracownikowi urzędu strażnicy odkryli kolejne nielegalne składowisko w ścisłym centrum Leszna. Było tam prawie 60 beczek, 200- i - 60-litrowych, także wypełnionych "przepracowanym" olejem.
Policjantom i strażnikom udało się zatrzymać osoby odpowiedzialne za oba składowiska. Byli to mieszkańcy woj. małopolskiego, nie mieli żadnych zezwoleń na prowadzenie takiej działalności. Chcieli w ten sposób sobie dorobić. Zatrzymani zobowiązali się, że na własny koszt usuną oba składowiska.
Dzisiaj na pierwszym składowisku działała firma specjalistyczna, mająca upoważnienie zezwolenie na taką działalność. Jej pracownicy wypompowali olej z beczek, które potem wywieźli z Leszna ci, którzy je przywieźli.