Posiłek przed dworcem PKP zorganizowali członkowie poznańskiego kolektywu Rozbrat. Były dwa duże garnki - w jednym gęsta zupa pomidorowa z makaronem, w drugim sałatka. Posiłki były wegetariańskie. Chętnych nie brakowało - najczęściej przychodzili bezdomni, którzy przebywają na dworcu. Wielu domagało się dokładki.
Produkty do przygotowania jedzenia organizatorzy akcji dostali za darmo od osób, które handlują na poznańskich rynkach. Akcja organizowana jest co niedzielę - z wyjątkiem wakacji. Jak nam powiedział Tomasz Matysiak z Rozbratu - tydzień temu podczas rozdawania jedzenia doszło do interwencji policji. Polegała ona na legitymowaniu uczestników akcji. Jedną osobę zatrzymano ponieważ nie miała dokumentów. Mimo to Rozbrat nie zamierza rezygnować z rozdawania posiłków.