NA ANTENIE: PIERWSZA PLANETA OD SŁOŃCA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Poznański sędzia mówi o ciężkich naruszeniach konstytucji przez władzę

Publikacja: 24.09.2018 g.11:56  Aktualizacja: 24.09.2018 g.15:09 Magdalena Konieczna
Poznań
Sędzia Sławomir Jęksa uniewinnił dziś żonę prezydenta Poznania obwinioną o używanie wulgaryzmów w czasie manifestacji zmieniając wyrok niższej instancji.
uniewinnienie joanny jaśkowiak sąd poznań - Magdalena Konieczna
/ Fot. Magdalena Konieczna

Spis treści:

    Według sądu, słowa, jakich użyła obwiniona, to typowe wyrażenia wulgarne, ale Sąd Rejonowy ocenił tę sprawę w oderwaniu od wydarzeń politycznych. - Rolą sądów jest i obrona państwa przed obywatelami, ale również przed nadużyciami władzy przeciwko obywatelom i w takim stanie rzeczy, jeżeli wziąć pod uwagę czyn Joanny Jaśkowiak w szerokim kontekście, to ocena stopnia szkodliwości tego czynu jest zupełnie inna - mówił sędzia Sławomir Jęksa.

    - Mimo oczywiście, że ten czyn był niepożądany, z punktu widzenia w szczególności obecności dzieci. Może dorosłych mniej, ponieważ tak się oswoiliśmy z wulgaryzmami, że z pewnością nas nie są w stanie zdeprawować, ale jeżeli zestawimy tym bardziej taki czyn z czynami w stosunku, do których stanowi reakcję, to jedynym możliwym stwierdzeniem było stwierdzenie, iż ten z takiego punktu widzenia pozbawiony był społecznej szkodliwości w rozumieniu czynu karnego - mówi sędzia.

    Sędzia podkreślał, że w tej sprawie musiał się zmierzyć z problemem, jak traktować taką sytuację, kiedy z jednej strony mamy do czynienia - jak stwierdził sędzia - "z ciężkimi naruszeniami konstytucji przez przedstawicieli władzy", a z drugiej strony z zachowaniami obywateli, w szczególności obwinionej, którzy za pomocą czynów formalnie bezprawnych, temu się sprzeciwiają. Sędzia Sławomir Jęksa zaznaczył, że nie chce, by ten wyrok był traktowany jako szerokie upoważnienie do stosowania wulgaryzmów w Polsce.

    - Raz się to zdarzyło. Być może, że to było potrzebne, ale jeżeli będziemy w przyszłości chcieli wyrażać wściekłość, mamy w tej chwili olbrzymie ułatwienie. Nie trzeba już używać tych słów. Wystarczy powiedzieć, że się jest tak zdenerwowanym, jak pierwsza dama Poznania w dniu 8 marca 2017 roku - mówi Sławomir Jęksa.

    W procesie wypowiedziało się dwóch biegłych językoznawców. Zdaniem sądu - udział biegłego w tej sprawie był kompletnie niepotrzebny. Wyrok jest już prawomocny. Joanna Jaśkowiak po wyjściu z sali rozpraw powiedziała, że jest pod ogromny wrażeniem słów sędziego. 

    https://radiopoznan.fm/n/Gbqe9Y