Temat powraca, jednak nic się nie zmienia. Grzegorz Kietliński z gminy Kościelec, który ma ponad 200 hektarów, coraz poważniej myśli o zlikwidowaniu swojego gospodarstwa. Zniecierpliwieni rolnicy z Doliny Pyzdersko-Konińskiej zaczynają się organizować.
Tworzą Stowarzyszenie tak aby wspólnie walczyć o odszkodowania za utracone z powodu podtopień zbiory. Oszacowali straty na 1000 złotych od hektara. Tylko w samej gminie Zagórów pod wodą jest nadal około 2 tysięcy hektarów łąk i pól. Tak więc mowa o dużych pieniądzach.