Mamy piękne tradycje, ale też przyszłość - cieszy się sołtys Wąsowa druh Piotr Kawa:
Bardzo dużo młodzieży zapisało się do młodzieżowej drużyny pożarniczej, to jest liczba dwudziestu jeden młodych strażaków. Co najbardziej cieszy, to już trzech z tej grupy weszło w tym roku do podziału seniorskiego. Dwóch zaliczyło kursy: pierwszego i drugiego stopnia, dwie kolejne dziewczyny czekają. Fajnie, że są też druhny, pojawiają się. Miejmy nadzieję, że też z nami będą wyjeżdżać na pożary. Już mamy trzy druhny w seniorskiej drużynie
- mówi druh Piotr Kawa.
OSP w Wąsowie powstało na fali oddolnego ruchu społecznego po przyłączeniu Wielkopolski do niepodległej Rzeczpospolitej. W czasach współczesnych druhny i druhowie uczestniczyli w dużych akcjach, między innymi, gasili pobliski pałac i budynki folwarku.
W ciągu roku wyjeżdżają do kilkudziesięciu zdarzeń i są ważnym uzupełnieniem PSP w Nowym Tomyślu. Z okazji stulecia marzą o nowym wozie strażackim i wejściu do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego.