Rejestratorka AI, która odbierze jednocześnie sto połączeń. To tylko jedna z nowości prezentowanych na rozpoczętych we wtorek targów Salmed.
Prezentując ten produkt sprawdzamy, czy Polska jest na to gotowa
– mówią jej twórcy.
Nowe wkracza też do odzieży medycznej. Zamiast fartuchów medycy coraz częściej noszą kolorowe spodnie i bluzy.
Zazwyczaj z dekoltem w "V". W dzisiejszych czasach jest rewia kolorów bez mała wszędzie. Promujemy trzy kolory zieleni: kolor matcha (intensywnie zielony), kolor szmaragdowy i kolor khaki
– słyszymy od wystawców.
W otwarciu targów uczestniczył prezes Narodowego Funduszu Zdrowia. Filip Nowak powiedział, że do lekarzy rodzinnych trafiło już 450 mln złotych. To unijne pieniądze, które medycy mogą wydać na modernizację gabinetów, zakup sprzętu czy przystosowanie przychodni do prowadzenia opieki koordynowanej nad pacjentami. W Wielkopolsce lekarze na te inwestycje dostali już około 33 mln złotych. Druga pula środków ma być podobna.
Organizowane co dwa lata targi Salmed tym razem odbywają się w nowej formule. Organizatorzy chcą porozmawiać z przedstawicielami sektora ochrony zdrowia o najważniejszych problemach. Na wtorek zaplanowano debaty między innymi o wypaleniu zawodowym wielkopolskich medyków, o opiece koordynowanej u lekarzy rodzinnych czy o pieniądzach unijnych na inwestycje w podstawowej opiece zdrowotnej.
Do Poznania przyjadą też dyrektorzy placówek służby zdrowia, by rozmawiać o nowoczesnej medycynie wspieranej przez sztuczną inteligencję, o odporności systemów szpitalnych na cyberataki czy tworzeniu placówek przyjaznych pacjentom.
Salmed potrwa do środy w centrum kongresowym Międzynarodowych Targów Poznańskich.