Po drodze pobierali próbki wody, by potem określić jej czystość. Do Baryczy wpada woda oczyszczona w leszczyńskiej oczyszczalni ścieków. - Wyprawa nie była łatwa. Na Odrze był duży ruch, zmagaliśmy się pogodą, w pierwszy dzień złamało nam się wiosło, ale na szczęście mieliśmy zapasowe. Trudnym odcinkiem był np. Zalew Szczeciński z dużą falą i silnym wiatrem - mówi jeden z uczestników Tomasz Stankowiak.
Zebrane przez leszczyńskich kajakarzy próbki wody z Baryczy i Odry zostaną przebadane przez laboratorium Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lesznie, które wsparło wyprawę.