Na razie policja nie zdradza szczegółów zdarzenia. Wiadomo jedynie, że najpierw do banku weszła kobieta, a tuż za nią mężczyzna w ciemnych okularach. Napastnik wyjął nóż i przystawił kobiecie do szyi. Wszystko wskazuje na to, że oboje byli w zmowie.
Kobieta wyrwała się i uciekła, a mężczyzna podszedł do kasjerki i zażądał wydania pieniędzy. Przerażona pracownica banku wydała gotówkę. Mężczyzna schował pieniądze i uciekł. Na razie nie wiadomo jaką kwotę zrabował.
Na miejscu pracuje ekipa dochodzeniowo- śledcza. Funkcjonariusze przesłuchują świadków i zabezpieczają ślady. To już trzeci napad w ciągu niespełna dwóch miesięcy. W odstępie trzech tygodni, w czerwcu i lipcu doszło do dwukrotnego napadu na tę samą placówkę Banku Zachodniego WBK. Sprawcy skradli wówczas blisko 70 tysięcy złotych.