Ma to być największa taka konstrukcja w tej części Wielkopolski. Część terenu pod budowę przekazał miastu Kościół. W XIX wieku kaliski park słynął z hydropatii – zakładu wodoleczniczego. "Miasto chce nawiązać do tych tradycji" – mówi prezydent Kalisza, Krystian Kinastowski.
Liczymy na to, że to będzie kolejna atrakcja, która przyciągnie nie tylko mieszkańców Kalisza, ale również te wszystkie osoby, które przyjeżdżają do sanktuarium. Pielgrzymów będziemy w stanie zainteresować inwestycją i zaprosić, aby w Kaliszu spędzili troszkę więcej czasu
- wyjaśnia Krystian Kinastowski.
"Tężnia będzie robić wrażenie" – zapewnia prezydent Kalisza. Wpisze się architektonicznie w obiekty, które już znajdują się w parku. Wcześniej przy sanktuarium powstały „Ogrody św. Józefa”. "Tężnia będzie ich naturalnym przedłużeniem" – dodaje Krystian Kinastowski. Inwestycja będzie kosztować kilka milionów złotych.