Przyjechał na weekend na przepustkę do rodzinnej Środy Wielkopolskiej i zatrzymał nietrzeźwego kierowcę, chociaż nie jest jeszcze pełnoprawnym policjantem.
Jadąc prywatnym autem 22-latek zauważył poruszający się wężykiem samochód. Wyprzedził go, zajechał mu drogę i zmusił do zatrzymania. Z ust kierowcy poczuł alkohol. Wezwał policjantów będących na służbie. Ci zaś kierowcę, którym okazał się 38-letni Ukrainiec, zabrali na komendę. Mężczyzna miał 3 promile alkoholu w organizmie. Stanie przed sądem.
- To zatrzymanie było tak naprawdę pomiędzy zatrzymaniem policyjnym a ujęciem obywatelskim, bo tego się jeszcze nie uczył. Ale wszystko, co zrobił - zrobił wzorowo - tłumaczy oficer prasowa średzkiej policji Edyta Kwietniewska.
Średzcy policjanci mówią z dumą, że ich początkujący kolega ma "to coś" w genach, bo jest... synem policjanta.