We wrześniu będzie gorąco... na ulicach?
Do urzędu zgłaszały się dziesiątki klientów poszkodowanych przez firmę. Umowę z nią podpisywali w swoim domu. Zgodnie z prawem gdy konsument zawiera taką umowę poza lokalem przedsiębiorcy może z niej zrezygnować w ciągu 10 dni, bez żadnych problemów i bez dodatkowych kosztów. Tymczasem poznańska firma robiła zupełnie coś innego.
- Każdy klient musiał zadeklarować, że zrzeka się prawda do odstąpienia od umowy zawartej poza siedzibą firmy. Jeśli mimo tego chciał zerwać umowę przed montażem zestawu, tracił wpłaconą wcześniej zaliczkę i był obciążany kosztami dojazdu z Poznania montera i jego trzygodzinnej pracy - mówi Paweł Borecki z UOKiKu.
Poszkodowani klienci byli z całej Wielkopolski. Oprócz kary urząd nakazał firmie zaprzestania takich praktyk. Co na to firma, nie wiadomo. Nikt nie odbiera firmowego telefonu.