Urząd Pracy w Środzie Wielkopolskiej wystosował list otwarty do mieszkańców, w którym wyjaśnia, że traci narzędzia do realnej walki z bezrobociem i staje się jedynie biurem ewidencji.
- Dla mnie to jest wręcz skandal, dlatego że Fundusz Pracy jest funduszem celowym - podkreśla dyrektor Aneta Kłopot-Wartecka
Składa się ze składek pracodawców i pracowników i jest przeznaczony właśnie na ten cel. Nie rozumiemy, dlaczego minister finansów nie pozwolił tych środków wykorzystać na to, na co do tej pory były przekazywane
- zaznacza.
Średzki urząd w zeszłym roku na aktywizację bezrobotnych miał prawie 5 mln zł, a obecnie nieco ponad 1 mln zł. Bezrobotni nie rozumieją, co się dzieje.
Przychodzą do nas do urzędu, krzyczą na nas, mówią, że do niczego się nie nadajemy, bo nie możemy im nic zaoferować
- relacjonują pracownicy.
Decyzja o zmniejszeniu środków nie zawierała żadnego uzasadnienia. W podobnej sytuacji są urzędy pracy w całej Polsce. W Obornikach pieniędzy wystarczyło jedynie na pokrycie zobowiązań za zeszły rok. W 2025 roku tamtejszy urząd miał na aktywizację bezrobotnych ponad 2,5 mln zł, a teraz otrzymał niecałe 700 tys. zł.
Szefowie powiatowych urzędów pracy podkreślają, że jednocześnie z obcięciem środków dołożono im nowych zadań oraz poszerzono grupę osób uprawnionych do pomocy.
Jak dotąd Ministerstwo Finansów nie odpowiedziało na pytania mediów o przyczyny zmniejszenia środków z Funduszu Pracy na aktywizację osób pozostających bez pracy w 2026 roku. Podobne zapytanie wysłała nasza redakcja.
Do tej sprawy odniósł się wiceminister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej Sebastian Gajewski przyznając, że jest mniej środków niż chciałby jego resort. Wiceminister zadeklarował, że w ciągu roku będą rozmowy na ten temat z Ministerstwem Finansów.
Powiatowe urzędy pracy oferują pośrednictwo pracy i doradztwo zawodowe, organizują szkolenia i kursy podnoszące kwalifikacje, a także finansują staże i dopłaty do zatrudnienia. Bezrobotni mogą otrzymać dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej, a pracodawcy – wsparcie przy tworzeniu miejsc pracy. Urzędy pomagają również w zmianie miejsca zatrudnienia, m.in. poprzez dopłaty do dojazdów lub przeprowadzki.
Ograniczenie finansowania oznacza jednak mniejszą liczbę szkoleń, staży i dotacji – zarówno dla bezrobotnych, jak i dla firm.