To nie tylko książki czy ubrania. - Damy rzeczom drugie życie – mówi wójt gminy Kazimierz Biskupi Grzegorz Maciejewski.
Te elektronarzędzia, które będą nadawały się do dalszego użytkowania, zostaną odłożone i każdy z mieszkańców będzie mógł przyjechać i je zabrać. Przecież pozbywamy się wielu rzeczy, które są stare, ale sprawne. Mówimy np. o lodówkach, o urządzeniach wykorzystywanych w ogrodnictwie.
- tłumaczy wójt.
Wybudowana zostanie również hala dla odpadów niebezpiecznych, zakupione zostaną kontenery oraz urządzenia ułatwiające prace. Modernizacja punktu potrwa do czerwca, a we wrześniu mieszkańcy będą mogli korzystać z niego w pełni. Koszt inwestycji to półtora miliona złotych. Gmina dostała dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.