Pilski dworzec kolejowy wpisano na listę zabytków, bo należy do wyjątkowych. - To funkcjonujący 160 lat zespół tzw. Królewskiej Kolei Wschodniej. Żaden z jego elementów nie powinien być niszczony - podkreśla Roman Chwaliszewski, konserwator zabytków w Pile.
Służby PKP w swych planach rewitalizacyjnych chcą zburzyć, dobudowaną przed stu laty część, w której obecnie funkcjonują kasy. Takim planom przeciwstawiło się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Składamy ponowny wniosek. Mamy ekspertyzę, że przybudówka nie ma walorów artystycznych ani zabytkowych - mówi Tomasz Kowalski z biura prasowego PKP.
Odpowiedź ministerstwa spodziewana jest w sierpniu i wtedy będzie można skompletować decyzje lokalizacyjne i pozwolenia na budowę. Prace rewitalizacyjne miałyby rozpocząć się jeszcze przed końcem roku. Mają kosztować 16 mln złotych.