NA ANTENIE: I'M JUST A SINGER/PORTER BAND
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kiedy znikną toksyczne odpady?

Publikacja: 28.01.2011 g.15:47  Aktualizacja: 28.01.2011 g.16:10
Poznań
Takich "bomb ekologicznych" jest kilkadziesiąt w kraju, więc mieszkańcy Piły muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać. Ponad 2 tysiące ton niebezpiecznych odpadów w hangarach na pilskim lotnisku zgromadził biznesmen z Poznania. Odpady są groźne, ale ich utylizacja ciągle się odwleka.
Odpady chemiczne na lotnisku w Pile - Wiesława Pinkowska
/ Fot. Wiesława Pinkowska

Spis treści:

    Przeciwko biznesmenowi z Poznania, który zgromadził odpady, zresztą nie tylko w Pile, prowadzone jest prokuratorskie śledztwo. Zostanie ono zamknięte po określeniu ilości zgromadzonych odpadów oraz kosztów ich utylizacji. Te sięgać mają kilku milionów złotych.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    Beteerek 29.01.2011 godz. 12:50
    To bardzo niepokojąca wiadomość.Z informacji uzyskanych z Urzędu Miasta i WIOŚ - delegatury w Pile, miały być pieniądze z budżetu państwa i ten problem miał być rozwiązany już w lecie ubiegłego roku. Jest to zagadnienie tej samej klasy, co zatruwanie środowiska przez Farmutil w Śmiłowie.
    Urzędnicy, którym nie śmierdzi w biurach, nie mają wyobrażenia o rozmiarach zagrożeń. W przypadku składowania chemikaliów w hangarach, pozwolenie na zbieranie i utylizację otrzymał jakiś nieodpowiedzialny człowiek, który akurat wszedł w moment, kiedy urzędnikom potrzebny był ktoś z taką działalnością. On wszedł w zapotrzebowanie urzędnicze ze swoją chęcią, ale nic poza chęcią nie miał, oczywiście prócz nieubłaganej potrzeby zarobienia. Urzędnicy mając takiego chętnego od razu weszli w ten interes, bo mieli z głowy problem odpadów chemicznych. Brak kontroli na wstępie procedury wydawania pozwolenia spowodował, że teraz jest bomba chemiczna na lotnisku. Nie wiadomo, czy na przykład niekompetentny przedsiębiorca nie ustawił obok siebie silnych utleniaczy przy beczce z silnymi reduktorami. Pierdut!