W niedzielę nie zatrzymał się w Kościanie na wezwanie policjantów. W trakcie ucieczki potrącił jednego z nich. Holender jechał całą szerokością ulicy przejeżdżając przez wysepki. Nie zważał na sygnały policjantów. W końcu uderzył w tył innego volkswagena, którego kierowca chciał pomóc policjantom. Wtedy jeden z funkcjonariuszy postanowił wykorzystać moment, by wyjąć kluczyki ze stacyjki samochodu uciekiniera.
Jednak holenderski kierowca nie poddał się, próbował odjechać. Przewrócił i przejechał przez policjanta. Ten pomimo obrażeń ze swoim partnerem w końcu zatrzymali kierowcę z Holandii, miał dwa promile alkoholu we krwi. Za drogowe "wyczyny" w Kościanie grozi mu do trzech lat więzienia. Potrącony policjant trafił do szpitala ze złamaną stopą.