Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną pożaru była awaria układu hamulcowego. Kierowcy udało się odłączyć ciągnik siodłowy od płonącej naczepy, która wypełniona była materiałami papierniczymi. Akcja strażaków trwała ponad 11 godzin. Po opanowaniu pożaru, ratownicy przelali nadpalony ładunek wodą.
Konieczne było także usunięcie zniszczonej naczepy, a jak poinformował Dominik Wels z leszczyńskiej straży, problemem było również usunięcie spalonych odpadów. W sumie straty oszacowano na 250 tysięcy złotych.
Oprócz spalonej naczepy z ładunkiem ucierpiała nawierzchnia drogi oraz bariery energochłonne.