"Przyjechali do nas przedstawiciele praktycznie z całej Europy" – powiedział Radiu Poznań jeden ze współorganizatorów wydarzenia Jerzy Kurkowski.
Mamy blisko dwa tysiące uczestników i około 800 samochodów. International Mini Meeting organizowany jest od 1978 roku. Co roku impreza odbywa się w innym kraju, a co pięć lat wraca do kolebki Mini, czyli Anglii. Dwa lata temu udało nam się zdobyć zgodę na organizację wydarzenia właśnie tutaj. Po raz pierwszy robiliśmy ten zlot w Polsce w 2006 roku, więc po blisko 20 latach impreza wraca do naszego kraju
– zaznaczył Jerzy Kurkowski.
Na zlot do Leszna przyjechał m.in. Sławek Bela z Kartuz, który podróżował Mini Cooperem z 1991 roku.
Te auta mają w sobie coś niezwykłego, świetnie się je prowadzi. Są większe w środku, niż na zewnątrz. To już piętnasty Mini w naszej rodzinie. Udało mi się zarazić miłością do tych aut moją mamę, która z kolei zaraziła mnie współczesną wersją Mini
– powiedział Radiu Poznań.
Zlot potrwa do poniedziałku. W programie znalazły się również wycieczki krajoznawcze.
W sobotę uczestników i ich auta będzie można zobaczyć m.in. na dachu Starego Browaru w Poznaniu, a w niedzielę pojawią się przed stadionem im. Alfreda Smoczyka w Lesznie.
ZOBACZ ZDJĘCIA: