Chińska spółka kupiła budowaną fabrykę od firmy Johnson Matthey i będzie tam produkować materiały do akumulatorów samochodów elektrycznych.
- Zatoka autobusowa będzie elementem całego projektu - mówi zastępca prezydenta Konina Paweł Adamów.
Elementem, który też omawiamy, jest dojazd autobusami komunikacji miejskiej, żeby obsługiwać tę fabrykę. Będzie wybudowana zatoka autobusowa. Tutaj tę zatokę autobusową Chińczycy powinni zrealizować na swój własny koszt w wyniku negocjacji. Będą uruchomione kursy, które będą dowozić potencjalnych pracowników do fabryki
- zapowiada zastępca prezydenta.
Jak dodaje Paweł Adamów, do końca przyszłego roku w fabryce ma być zatrudnionych 300 osób i mają być produkowane pierwsze tony produktów do samochodów elektrycznych.
Już w przyszłym roku rozpoczyna się projektowanie drugiej części fabryki, która ma też docelowo zatrudnić w drugim etapie do 600 osób. W trzecim etapie docelowo, łącznie 900 pracowników. Myślę, że to będzie kwestia od 3 do 5 lat, takie dojście do pełnej mocy, jeżeli chodzi o produkcję
- przewiduje Adamów.
W chińskim zakładzie w Koninie pracuje obecnie kilkadziesiąt osób. O pracę w fabryce ubiegają się zarówno mieszkańcy miasta, jak i osoby z całej Polski.