Kąpał się w Jeziorze Licheńskim. Nagle zniknął pod wodą. Świadkowie zawiadomili straż pożarną. Na miejscu oprócz strażaków i policjantów natychmiast pojawili się ratownicy medyczni. Niestety, kiedy wydobyto mężczyznę z wody, okazało się, że nie żyje.
W ten weekend w Wielkopolsce to czwarta ofiara kąpieli w jeziorach. W sobotę wieczorem w Jeziorze Strzeszyńskim utonął 27-latek. Przed południem w stawie, w miejscowości Sobótka pod Kołem utonął 40-latek. Utonął też mężczyzna, który kąpał się w Jeziorze Jelonek w Gnieźnie.