NA ANTENIE: REAL GONE KID/DEACON BLUE
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

Kolejny alarm związany z koronawirusem

Publikacja: 27.02.2020 g.14:59  Aktualizacja: 27.02.2020 g.17:21 Sławomir Zasadzki
Tym razem chodzi o Konin. Do tamtejszego szpitala zgłosili się dwaj mężczyźni.
koronawirus - Pixabay
Fot. Pixabay

Podejrzenia koronawirusa wzięły się stąd, że jeden z mężczyzn wrócił niedawno z Włoch, drugi z Wietnamu - tłumaczy dyrektor szpitala Leszek Sobieski.

Dopóki nie będzie potwierdzenia przez - w odpowiednich warunkach wykonany - test, to informacji zaprzeczającej my jako szpital na ten moment nie udzielimy. Będziemy czekali na rozwój wypadków i informacje dalsze. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo - jest osobno dedykowany oddział zakaźny, natomiast - gdyby doszło do sytuacji, w której musielibyśmy działać w trybie nadzwyczajnym - wyłączenie poszczególnych sal, zabezpieczenie dodatkowego personelu - to oczywiście coś takiego będzie w szpitalu przeprowadzone, ale na razie nie ma ku temu podstaw.

Koniński Sanepid zalecił krewnym chorych mężczyzn aby do poniedziałku, czyli do dnia uzyskania wyników testu unikali przebywana w miejscach publicznych.

AKTUALIZACJA GODZ. 17.10

Konińscy lekarze uspokajają - szum medialny wokół koronawirusa jest na wyrost. Na razie - wszystkie dostępne dane wskazują na to, że równie groźne mogą być powikłania związane z grypą - mówi Piotr Czerwiński-Mazur - zastępca dyrektora konińskiego szpitala.

Kwestia paniki wokół zakażenia koronawirusem jest nadmierna. Pamiętamy alarmistycznie doniesienia o innych zagrożeniach w latach ubiegłych - np. wirus AH1N1 - to dziś powszechny wirus powodujący schorzenia grypowe. Tu jeszcze zbyt mało wiemy, żeby aż tak uspokoić państwa, natomiast wszystkie dotychczasowe dane statystyczne, że ryzyko poważnych powikłań ze zgonem włącznie jest porównywalne do obecnie panujących wirusów grypowych.

W przypadku koronawirusa podstawą profilaktyki mycie rąk - dodaje Jadwiga Bieńkowska-Celer, z oddziału zakaźnego konińskiego szpitala.

Nie podajemy sobie teraz rąk, nie całujemy się na przywitanie, zdrowo się odżywiać, dużo przebywać na świeżym powietrzu a przede wszystkim - nie panikować, bo zakaźność tej choroby jest 2 proc., czyli bardziej bójmy się grypy.

Koniński Sanepid uspokaja - nadzorem objęto krewnych i znajomych obu chorych, ale nie ma żadnych wskazań, by obejmować kogokolwiek kwarantanną. Wyniki badań próbek pobranych od chorych mężczyzn znane będą w poniedziałek. Warto dodać, że w Kole tamtejszy inspektor sanitarny odnotował osiem osób, które niedawno wróciły z Włoch, ale tam także nie ma powodów do niepokoju.

https://radiopoznan.fm/n/IxpOue
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 07:00 08:00 09:00 10:00 11:00

@TWITTER