Już w przyszłym roku elektryki będą wozić pasażerów, a do tego czasu musi powstać stacja transformatorowa i instalacja fotowoltaiczna z ponad sześciuset paneli.
W poniedziałek przekazano wykonawcy plac budowy. "We wtorek wjedzie ciężki sprzęt" - mówi Zdzisław Stachowiak z firmy, które realizuje inwestycję.
Budujemy tutaj stację transformatorową, dwutransformatorową. Każdy transformator będzie miał swój układ pomiarowy, a cała fotowoltaika musi być sterowana, ponieważ kiedy jest słońce, cały system elektroenergetyczny zaczyna wariować i ta automatyka musi być sterowana przez dyspozycję mocy tutaj w Kaliszu tak, aby wykorzystywać optymalnie te źródła, ale też nie dopuścić w skali kraju do jakiegoś blackoutu
- tłumaczy przedstawiciel firmy.
Jak podkreśla prezes Kaliskich Linii Autobusowych Elżbieta Binder, elektryki już zostały zamówione i są produkowane. Będzie to 19 autobusów, które spowodują, że jedna trzecia taboru będzie miała elektryczny napęd.
Budowa bazy ma zakończyć się w listopadzie. Wartość inwestycji to prawie 6 mln złotych.