"Będziemy na festiwalu celebrować jego postawę i złożymy mu hołd" - dodał Jan A.P. Kaczmarek. Podkreślił, że Ignacy Paderewski wykraczał poza ramy swego zawodu artysty. "Walczył o niepodległą Polskę, podjął się obowiązków premiera w trudnym czasie, angażował się w akcje charytatywne. Jako wielki pianista i charyzmatyczny człowiek był idolem tak popularnym jak Michael Jackson. Dziś jest zapomniany, chcemy go przypomnieć" - wyjaśnił Jan A.P. Kaczmarek.
Na przyszłorocznym festiwalu zostanie przyznana nagroda imienia J.I. Padrewskiego dla tych, którzy przekraczają granice swego zawodu i robią rzeczy, które mają znaczenie dla innych - dodał twórca festiwalu "Transatlantyk". Natomiast podsumowując tegoroczny festiwal, Jan A.P. Kaczmarek uznał, że był to udany debiut nowej imprezy. Przez 10 dni 36 tysięcy widzów obejrzało 171 filmów, w tym 40 polskich premier zagranicznych filmów. To był festiwal idei społecznych. Tematami przewodnimi były rewolucje arabskie, ale także ekologia i zdrowe odżywianie.
"Udało się zaspokoić potrzeby duchowe, i intelektualne, oraz połączyć je z przyjemnościami jakie daje wspólne spożywanie zdrowych i oryginalnych potraw połączone z rozmowami przy stole w sekcji kina kulinarnego - powiedział Jan A. P. Kaczmarek. O poznańskim festiwalu informowały polskie media, ale także prestiżowe pisma amerykańskie, m.in. "Variety", Hollywood Reporter", oraz włoskie "Il Giornale della Musica".