Teatr Wielki na 100-lecie
Młodszy inspektor Paweł Ludwiczak powiedział Radiu Merkury, że z funkcji komendanta w Środzie zrezygnował z powodów osobistych. Stanowczo zaprzeczył, jakoby powodem odejścia była sobotnia publikacja w Głosie Wielkopolskim. Dziennik napisał, że średzki komendant, razem z podwładnymi, w godzinach służby prowadził płatne wykłady, nie zgłosiwszy tego przełożonym.
Ludwiczak twierdzi, że odejście planował od dłuższego czasu, a za wykłady pieniędzy nie brał. Komendant wojewódzki ukarał wtedy Ludwiczaka naganą za nieodpowiedni nadzór i nieprawidłowości w dokumentach. Nowy komendant w Środzie wyłoniony zostanie w konkursie.
Jeszcze w tym miesiącu stanowisko opuści także Sławomir Śmiełowski, komendant policji w Rawiczu. W środę jego rezygnację przyjął wielkopolski szef policji Krzysztof Jarosz. W lipcu, w internecie pojawił się film z zamkniętej imprezy, na którym widać, jak komendant z Rawicza całuje się ze swoją podwładną. Komendant wojewódzki nakazał postępowanie wyjaśniające i wysłał Śmiełowskiego na 6-tygodniowy urlop.
"Teraz Krzysztof Jarosz przyjął rezygnację z uwagi na dobro jednostki w Rawiczu" - powiedział Radiu Merkury Andrzej Borowiak - rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.
Wielkopolski komendant zaakceptował też prośbę policjantki z Rawicza o przeniesienie do innej jednostki.