NA ANTENIE: STRONA B/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Koncert mógł być tańszy

Publikacja: 21.04.2012 g.19:30  Aktualizacja: 21.04.2012 g.19:33
Poznań
Poznań mógł wydać na ubiegłoroczny koncert Stinga nawet o milion trzysta tysięcy złotych mniej - pisze Głos Wielkopolski. Zamiast dwóch milionów dziewięciuset tysięcy, milion sześćset tysięcy.
stadion sting koncert - Wojciech Bernard
/ Fot. Wojciech Bernard

Spis treści:

    Dziennik wraca do kwestii umowy zawartej w brytyjskim gwiazdorem. Głos dotarł do akt umorzonego już śledztwa prowadzonego w tej sprawie przez prokuraturę w Koninie. Wcześniej - pisze gazeta - dokumentów odmówiono jej w magistracie, prezydent Poznania nie przekazał ich także szefowi komisji rewizyjnej rady miejskiej Szymonowi Szynkowskiemu vel Sękowi, sprawą interesowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

    Z dokumentacji, do której dotarł Głos, wynika, że pierwotne prawo organizacji koncertu miała firma L. - światowy potentat w branży - i gdyby z nią miasto zawarło umowę, sporo by zaoszczędziło. "Nie było to możliwe, bo producentem koncertu była firma M.i tylko ona miała stosowne uprawnienia - tłumaczy Głosowi dyrektor Biura Promocji Miasta Łukasz Goździor.

    Według Głosu tej wersji przeczą dokumenty. Gazeta zaznacza, że prawa do poznańskiego koncertu Stinga kupiła najpierw od firmy L - warszawska spółka U , która potem odsprzedała je firmie M. zarabiając na tym 10 procent ogromnego honorarium piosenkarza. Wg dokumentacji - pisze Głos - miasto mogło zrezygnować z pośrednika, nie musiało też zgodzić się na kosztowne aneksowanie umowy na występ.

    https://radiopoznan.fm/n/