Peszko złamał regulamin
W trakcie kaskadowego pokazu fajerwerków z nieznanych przyczyn iskry spadły na publiczność. Rzecznik koncertu Bartosz Grochal mówi, że organizatorzy kupili sztuczne ognie od najlepszej firmy na świecie.
Dotąd zgłosiły się 24 osoby ze zniszczonymi ubraniami. Dostaną odszkodowanie, ponieważ impreza była ubezpieczona. Nie odnotowano przypadków poparzenia.
Fajerwerki to nie jedyny problem podczas występu Stinga. Na drugiej trybunie pękła rura. Zalane zostały przejścia i korytarze. Awarię usunięto jeszcze w trakcie koncertu.
Poza tym otwarcie stadionu było bezpieczne. Służby medyczne nie miały zbyt dużo pracy - twierdzą organizatorzy.