NA ANTENIE: Konkurs
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Koncert Stinga - odszkodowania

Publikacja: 21.09.2010 g.14:23  Aktualizacja: 21.09.2010 g.14:27
Poznań
Wszystkie osoby, którym sztuczne ognie zniszczyły odzież w czasie koncertu Stinga w Poznaniu, dostaną odszkodowanie - zapewniają organizatorzy imprezy.
stadion sting koncert
/ Fot.

Spis treści:

    W trakcie kaskadowego pokazu fajerwerków z nieznanych przyczyn iskry spadły na publiczność. Rzecznik koncertu Bartosz Grochal mówi, że organizatorzy kupili sztuczne ognie od najlepszej firmy na świecie.

    Dotąd zgłosiły się 24 osoby ze zniszczonymi ubraniami. Dostaną odszkodowanie, ponieważ impreza była ubezpieczona. Nie odnotowano przypadków poparzenia.

    Fajerwerki to nie jedyny problem podczas występu Stinga. Na drugiej trybunie pękła rura. Zalane zostały przejścia i korytarze. Awarię usunięto jeszcze w trakcie koncertu.

    Poza tym otwarcie stadionu było bezpieczne. Służby medyczne nie miały zbyt dużo pracy - twierdzą organizatorzy.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    RS 22.09.2010 godz. 08:13
    "organizatorzy kupili sztuczne ognie od najlepszej firmy na świecie". No i to był błąd! Jak by kupili jakieś kiepskie, to by zgasły przed dotarciem do rzędów i wszystko by było OK ;-)))
    olcia 21.09.2010 godz. 23:49
    Byłam na tym koncercie- Sting oczywiście nie zawiódł – rozkosz dla duszy. gorzej było z resztą przyjechaliśmy w 5 osób z zachodniopomorskiego i po przyjeździe przez ponad 2 godziny byliśmy odsyłani z kąta w kąt bo mieliśmy bilety( za 160 zł) na miejsca, których w ogóle nie było. W końcu jakaś miła wolontariuszka wymieniła bilety na te na tak zwanych balkonikach. tam się okazało, ze takich jak my było znacznie więcej no i nie wszyscy zadowoleni bo różnie było z widokiem. Ja np. zamiast sceny widziałam okazały fragment konstrukcji stadionu. No trudno, przynajmniej na siedząco- biorąc pod uwagę mój ‘błogosławiony ‘ stan- odetchnęłam. Na tym niestety się nie skończyło jeszcze przed głównym koncertem jedne kibelki nieczynne bo woda nie dochodziła a inne pozapychane z tego samego powodu. Liczyliśmy że humor poprawi nam na Anna Maria Jopek, która zawiodła- jej niestadionowe śpiewanie okazało się monologiem artystki, która nie trafiła repertuarem w charakter imprezy- niestandardowy przekaz(okazał się wyciem) jest dobry dla grona ścisłych fanów i kameralne imprezy. A przecież ta wspaniała artystka w swoim dorobku ma kilka fajnych kawałków, wpadających w ucho i miłych nawet dla laików. Co do Stinga, to tak jak pisałam na początku-rewelacja- dzięki bogu.
    Ździchu 21.09.2010 godz. 21:01
    * Ciekawe, co będzie później...
    Ździchu 21.09.2010 godz. 21:00
    Pierwsza impreza na stadionie i już awarie (pęknięta rura). Ciekawe, bo będzie później...