Przeciwko dyrektorowi Jarosławowi Haładudzie protestowali w czerwcu tego roku uczniowie, nauczyciele i rodzice. Chodziło o przesunięcie doświadczonej i lubianej polonistki do świetlicy.
W tym samym czasie rada pedagogiczna przegłosowała wobec dyrektora wotum nieufności i wniosek do prezydenta o odwołanie z pełnionej funkcji. Do prokuratury wpłynęło również doniesienie o możliwości popełnienia przez Jarosława Haładudę przestępstwa dopuszczenia do pracy i danych osobowych kobiety, która nie była zatrudniona w szkole. Doniesienie złożyła wicedyrektorka placówki. Szkole mają przyjrzeć się miejscy urzędnicy.