Służby mają bardzo wiele powodów, dla których kontrolują handlowców. - Samochody blokują przejazd, zastawiają wjazdy do posesji prywatnych, parkują w miejscach niedozwolonych, odbywa się nielegalny handel z samochodów - mówi Rafał Szurek z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu.
Sprzedawcy mówią, że wystawiają swoje towary przed giełdą, bo ta ostatnia przez wiele godzin w ciągu dnia jest zamykana. Łamią prawo i przyznają, że robią to świadomie.
Problem nie jest nowy. Prezes giełdy nie chce go rozwiązać. Handlarze deklarują, że dalej będą handlować w tym miejscu. Straż miejska zapowiada kolejne kontrole. Jeszcze nie wiadomo, co dalej w tej sprawie, którą ostatnio zajęli się też radni komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jej przewodniczący Krzysztof Skrzypiński mówi, że rozwiązaniem problemu mogłoby być udostępnienie handlarzom wewnętrznego parkingu giełdy.