Kontrola ma dotyczyć udzielenia zlecenia na utrzymanie zieleni w Parku Miejskim z pominięciem procedury przetargowej. Zdaniem radnych KO powiązana z prezydentem Kalisza spółdzielnia jest korupcjogenna. Prezesem spółdzielni jest mąż wiceprzewodniczącej Stowarzyszenia Samorządny Kalisz, a prezesem tego stowarzyszenia jest prezydent Kalisza.
Jak mówi radny KO Dariusz Grodziński, reakcja Urzędu Zamówień Publicznych była niemal natychmiastowa.
Pod płaszczykiem strefy rewitalizacji i pod płaszczykiem pomocy spółdzielni socjalnej po wielu latach przetargów udzielono bezprzetargowo tego zamówienia spółdzielni Zielony Kalisz. Mi po raz kolejny ten konstrukt prawny zapalił co najmniej żółtą lampkę
- zauważa Grodziński.
Jak podkreślają radni, zaledwie dwa dni po otrzymaniu pisma, Urząd Zamówień Publicznych podjął decyzję o wszczęciu postępowania wyjaśniającego w tej sprawie.
Radny klubu Koalicji Obywatelskiej Dariusz Grodziński dodał, że skierowanie sprawy do centralnej instytucji było konieczne, ponieważ - jak argumentował - lokalne możliwości kontroli zostały wyczerpane.
Komisja Rewizyjna ma większość przedstawicieli ugrupowań popierających prezydenta, tym samym blokuje w głosowaniach wnioski kontrolne
- dodał Grodziński.
Tymczasem według Urzędu Miasta "wszelkie procedury dotyczące udzielania zamówień zostały zachowane". Rzeczniczka prezydenta miasta Katarzyna Ciupek wyjaśniła, że Urząd Zamówień Publicznych poprosił o dokumenty związane z postępowaniem. Dodała też, że jest ono na wstępnym etapie i "ma na celu ustalenie, czy przystąpić do kontroli".
Zaznaczyła także, że zamówienie nie zostało jeszcze udzielone. Urząd czeka na zakończenie postępowania wyjaśniającego.