Są tacy – jak dzierżawca pól w Grubsku koło Nowego Tomyśla – którzy w to wierzą i stosują ten nawóz. Ale są też tacy, jak sąsiedzi z Grubska i Szarek – którzy mają poważne wątpliwości i i argumentują, że nawóz powstaje z osadów w oczyszczalniach ścieków.
Ale to nie jedyny punkt zapalny... Więcej w relacji Andrzeja Ciborskiego.
Zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa nie ma dotyczyć samego faktu nawożenia biqminem. Ma dotyczyć notorycznego przekraczania norm ilościowych (przepisy mówią o 6 tonach na hektar w ciągu roku), a także o nieprawidłowym składowaniu nawozu.