Ekspozycja od lat budzi kontrowersje w Polsce i na świecie, krytycy zarzucają jej brak szacunku dla ludzkiego ciała i publiczne pokazywanie ciał w pozycjach sugerujących, że mamy do czynienia z żywymi ludźmi. Padają też pytania o pochodzenie ciał pokazanych na wystawie.
"Narządy wewnętrzne zostały przekazane przez świadomych i dobrowolnych dawców"- mówi jeden z organizatorów wystawy, dr Paweł Posłuszny.
Było tylu chętnych dawców, bo również uniwersytety medyczne mają program donacji ciała. Osoby, które były na wystawie i widziały, jak to wygląda, że to ciało będzie zachowane w idealnym stanie praktycznie prawie na wieczność. Tych dawców jest bardzo dużo. Można wypełnić deklarację i przekazać ciało
- mówi dr Paweł Posłuszny.
Wystawa do stolicy Wielkopolski wraca po raz 3. Ekspozycja koncentruje się na zdrowiu, sprawności i długowieczności. Organizatorzy podkreślają jej walory edukacyjne. Można ją oglądać do końca grudnia.