NA ANTENIE: Noc u Berniego
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Znamy listę KE w Wielkopolsce. Ewa Kopacz i Leszek Miller na czele

Publikacja: 08.03.2019 g.11:17  Aktualizacja: 08.03.2019 g.16:28 Adam Michalkiewicz
Poznań
Ewa Kopacz, Leszek Miller, Andrzej Grzyb - tak ma wyglądać pierwsza trójka listy Koalicji Europejskiej w Wielkopolsce.
Ewa Kopacz w Ostrowie cd - Jarosław Wardawy
/ Fot. Jarosław Wardawy

Spis treści:

    Udało nam się ustalić także nazwiska innych polityków PO i Nowoczesnej, którzy chcieliby przenieść się do Brukseli. Zapowiada się mocna rywalizacja. Nie wiadomo jednak czy tak będzie ostatecznie wyglądała lista KE.

    Z informacji Radia Poznań wynika, że czwarte miejsce na liście zajmie obecny europoseł PO Adam Szejnfeld, piąte posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig - Kloska, szósta ma być Joanna Schmidt z ugrupowania Ryszarda Petru, siódme, ósme i dziewiąte miejsca przypadają posłom PO: Szymonowi Ziółkowskiemu, Waldemu Dzikowskiemu i Jakubowi Rutnickiemu, a listę ma zamykać członek zarządu województwa Marzena Wodzińska, także z Platformy. 

    Nie wszyscy działacze PO zgadzają się z tymi ustaleniami. O tej liście mieli w sobotę dyskutować podczas Rady Regionu. Posiedzenie zostało odwołane. Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do dyskusji. Nie można zatem wykluczyć, że na obecnie ustalonej liście dojdzie jeszcze do zmian. Chętnych do startu jest wielu. Działacze Partii Zieloni są przekonani, że będą mieli w ramach Koalicji Europejskiej w Wielkopolsce czwarte miejsce. - Według ustaleń koalicyjnych mamy jedno miejsce w każdym okręgu, czyli wystawiamy 13 osób (w tym siedem kobiet), a w Wielkopolsce mam startować ja - mówi sekretarzyni Partii Zielonii Miłka Stępień. 

    Według naszych informacji, była premier Ewa Kopacz nie chciała kandydować z Wielkopolski, ale liderzy Koalicji Europejskiej nie dali jej pierwszego miejsca w Warszawie, o co zabiegała Kopacz. Drugą pozycję w naszym regionie ma dostać były szef rządu Leszek Miller z SLD, a trzecie obecny poseł do PE Andrzej Grzyb z PSL.  W Wielkopolsce do zdobycia jest 5 mandatów. Obecnie dwa mandaty ma PO, a po jednym PiS, PSL i SLD.

    Poznaniak Waldy Dzikowski nie ukrywa, że chciałby zostać europosłem.

    - Ja nie wiem, które mam miejsce. Wszystko zależy od wyborców. Wyraziłem chęć kandydowania i traktuje to jako nowy etap swojego życia politycznego, chciałbym przedstawić wyborcom swoją nową ofertę polityczną, a jednocześnie zderzyć się z innymi elementami polityki, już europejskiej - mówi Dzikowski.

    Platforma i jej przystawki poszły po bandzie - komentuje poseł do Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki z PiS.

    - Dwie osoby pierwsze to są osoby spoza Wielkopolski, to jest dostać ryzykowne posunięcie, bo Wielkopolanie mają duże poczucie swojej tożsamości - mówi Czarnecki.

    Sam Ryszard Czarnecki kandydując pięć lat temu z Wielkopolski również nie był wcześniej związany z tym regionem. - Czasem partie polityczne mają do tego prawo, że liderem listy jest jakieś mocne nazwisko, które przyciąga głosy, ale wtedy zawsze dwójką jest osoba lokalna, która jest zakorzeniona w regionie - uważa polityk PIS, który tym razem będzie dwójką na warszawskiej liście.

    https://radiopoznan.fm/n/AOoSou