Rewolucyjny pomysł wielkopolskich strażaków
Nie mówimy rzecz jasna o postaciach historycznych stojących - mimo różnicy wieków - na przeciw siebie z szablami. Mówimy o szkolnych zespołach, z których jeden ma za patrona toruńskiego biskupa, a drugi - poznańskiego duchownego związanego z Piłą i Szamotułami.
Gdyby chodziło o sportową rywalizację - potraktowalibyśmy rzecz z "przymrużeniem oka". Niestety - pojedynek rozpoczął się o hamletowskie "być, albo nie być". Teatrem wojennych działań był Nowy Tomyśl.
Następnym krokiem w procedurze ma być pisemne zawiadomienie wszystkich zainteresowanych - w tym kuratorium oświaty. Być może jeszcze szkołę można uratować