Koreański KHNP wraz z Polską Grupą Energetyczną oraz Zespołem Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin miał w planach budowę dwóch reaktorów. Gdyby zrealizowano inwestycję, byłaby to druga elektrownia jądrowa w Polsce, po planowanej w Lubiatowie-Kopalinie na Pomorzu. Według południowokoreańskich mediów, na decyzję firmy mogła mieć wpływ zawarta ugoda z amerykańskim Westinghouse w sporze o własność intelektualną. Zabrania ona bowiem składania ofert na nowe projekty w Ameryce Północnej i Unii Europejskiej, z wyłączeniem Czech. Koreański koncern wycofał się również ze Szwecji, Słowenii i Holandii.
Według medialnych doniesień, prezes firmy już w ubiegłym roku stwierdził, że nie dojdzie do budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Jako powód miał podać politykę obecnego rządu. Miał stwierdzić, że kraj podjął decyzję o wycofaniu się z projektów przedsiębiorstw państwowych w sektorze energetyki jądrowej.
Przypomnijmy, że Ministerstwo Przemysłu wskazało Konin i Bełchatów jako preferowane lokalizacje drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Decyzja o ostatecznej lokalizacji ma zapaść w 2027 roku.