Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał ponad promil alkoholu we krwi. Według funkcjonariuszy był także wulgarny i nie wykonywał ich poleceń.
Samochód przekazano wskazanej osobie, a 19-latek usłyszał już zarzuty. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat, obowiązkowe świadczenie w wysokości od 5 do 60 tysięcy złotych oraz przepadek samochodu. Odpowie również za wykroczenia związane z nielegalnym driftowaniem na ogólnodostępnym parkingu.
Dodajmy, że od końca marca obowiązują przepisy, które zakazują celowego wprowadzania pojazdu w drift na drogach publicznych, strefach ruchu i strefach zamieszkania pod groźbą zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące. Mandat w takich przypadkach wynosi co najmniej 1500 złotych. Kierowca dostaje 10 punktów karnych, a jeśli doszło do stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa - mandat co najmniej 2500 zł i 12 punktów karnych.